Przebarwienia

Problem przebarwień stał się ogólnoświatowym wyzwaniem kosmetologii anti-aging. Wiele osób dotyka problem najtrudniejszego przebarwienia – melasmy. To rodzaj przebarwienia hormonalnego. Tak mówi się o nim w skrócie. Jednak uważam, że musimy spojrzeć na organizm szerzej i z większej perspektywie czasowej. Ogrom niesprzyjających warunków, zaczynając od zbyt agresywnych zabiegów kosmetycznych, zbyt agresywnej pielęgnacji, brak ochrony przeciwsłonecznej, niewystarczająca antyoksydacja lub jej brak, stres który odzwierciedla się w naszym całym organizmie, także w jelitach, nieodpowiednia dieta, zaburzenie rytmu dobowego. Wiele małych składowych, które prowadzą do INFLAMMAGING-u, czyli starzenia na skutek toczącego się latami stanu zapalnego o niskim nasileniu. 

Obecnie przychodzą mi do głowy mądre zdania, które słyszę na wykładach. Jeden z wykładów rozpoczął tak… Dzień dobry, nazywam się…. i jest dzisiaj ze mną moja przyjaciółka melasma. Hm… znacie na pewno ten wyidealizowany obraz mądrej głowy, którego problemy nie dotykają. Też taki miałam. Oczywiście podziwiam, kiedy znany specjalista przyznaje się do bezradności w pewnych kwestiach. Ale wtedy rozjaśnił się mój umysł. Nie należy walczyć z melasmą. Trzeba ją pokochać, troszczyć się o nią, jak o przyjaciółkę, odpowiednio karmić, chronić. Wtedy po latach mądrej pielęgnacji odchodzi lub zmniejsza swoje nasilenie. 

Pamiętam, jak inna mądra głowa opowiadała o swoim pacjencie, który miał pomysł, żeby wysmarować twarz, czymś co zabije melanocyty, czyli komórki barwnikowe. Specjalista pięknie wytłumaczył dlaczego jest to niemożliwe. Pewnie niewiele osób jest świadoma, że MELANOCYTY to komórki barwnikowe. A tylko garstka ma świadomość, że MELANOCYTY to komórki odpornościowe skóry.

źródło: https://www.termedia.pl/Review-paper-Melanocytes-8211-immunocompetent-pigmented-cells,7,8759,1,1.html

Melanocyty, komórki barwnikowe zawierające melaninę, opisano po raz pierwszy na początku XIX w. Przez wiele lat sądzono, że ich jedyną funkcją w organizmie jest synteza i dystrybucja melaniny, która głównie chroni skórę przed szkodliwym wpływem promieniowania UV. Przypuszczenia te jednak komplikował fakt, że melaninę zidentyfikowano nie tylko w skórze i oku, ale również w obszarach nieeksponowanych na światło, np. w mózgu i uchu wewnętrznym……..
reakcje immunologiczne toczące się w skórze, w szczególności te o podłożu zapalnym, wpływają znacząco na funkcję melanocytów, co uwidocznia się w postaci odbarwień lub
przebarwień……
Sformułowano nawet hipotezę, że melanocyty są elementami łączącymi skórę z centralnym układem nerwowym. 

KONIEC źródła

W obliczu tej wiedzy łatwiej zrozumieć dlaczego agresywne zabiegi w przypadku MELASMY są nieskuteczne, lub skuteczne krótkoterminowo. Im bardziej agresywny zabieg, tym większy stan zapalny, tym bardziej wściekłe melanocyty, które odwdzięczą się wielką melasmą. 

Oczywiście nie mogę pozostać bezradna na melasmę. Dlatego dokładnie rok temu zdecydowałam się wprowadzić do salonu najnowocześniejszy LASER TULOWY, aż chce się powiedzieć najmocniejszy na rynku, jedyny z certyfikacją medyczną. I tu kolejna mądra głowa mówi tak: nie ma agresywnych laserów, są agresywne parametry. I tak właśnie wiedza, którą dla was zdobywam pozwala mi na osiąganie tak dobrych efektów terapii. Bo nie sztuka pracować z gotowym protokołem zabiegowym. Sztuką jest zrozumieć skórę, jej potrzeby i być o krok przed innymi. Bo kiedy protokół mówi do mnie 20/10 to ja stukam się w głowę. 

Nie walcz z przebarwieniami bo zostaną z tobą na zawsze.